Wilgotność
Wilgotność powietrza i ziemi jest bardzo istotnym czynnikiem w uprawie kaktusów. Niektórzy uważają, że kaktusy wywodząc się często z terenów półpustynnych, nie wymagają podlewania. Stwierdzono bezspornie, iż kaktusy przeniesione z najbardziej suchych terenów, w nowym miejscu do właściwego rozwoju wymagają obfitego podlewania. Kaktusy mogą (wyłączając młode rośliny) obyć się dłuższy czas bez wody, a niekiedy są jej pozbawione nawet przez kilka lat, ale wtedy nie rosną i nie kwitną, tylko zaledwie wegetują. W takim wypadku mocno się kurczą, marszczą i więdną. Obowiązuje kilka reguł dotyczących podlewania:
- Im wyższą temperaturę utrzymujemy w pomieszczeniu z kaktusami, tym więcej wymagają one wody, gdyż więcej jej wyparowuje i odwrotnie - im zimniej jest w po mieszczeniu (jesienią, zimą), tym ostrożniej należy je podlewać.
- Lepiej kaktusy podlać oszczędniej niż za dużo, a przy podlewaniu na podstawkach nie może dłużej pozostawać woda. Przy oszczędnym podlewaniu może na tym ucierpieć wzrost i kwitnienie roślin, ale przy nadmiernym gniją korzenie lub cala roślina.
- Po długiej suszy nie należy roślin gwałtownie i obficie podlewać, gdyż mogą one popękać pod wpływem dużego ciśnienia osmotycznego. Należy w takim wypadku właściwą dawkę wody podawać na raty, rozpoczynając od malej ilości wody lub przez spryskanie.
- Rośliny przy podlewaniu należy traktować indywidualnie, a z czasem nabierzemy właściwego wyczucia i doświadczenia, zaś powstające w kolekcji straty będą minimalne. Na właściwe dawkowanie ilości wody przy podlewaniu recepty nie ma; zależy to od wielkości rośliny, doniczki, temperatury otoczenia, wilgotności powietrza, nasłonecznienia i indywidualnego zapotrzebowania na wodę poszczególnych gatunków. Rozpoczynamy lub ponawiamy podlewanie, kiedy ziemia w doniczce już całkowicie wyschła. W miarę ubywania wody w ziemi, na jej miejsce wchodzi powietrze niezbędne korzeniom do prawidłowego rozwoju. Powietrze zapobiega również nadmiernemu zakwaszaniu się ziemi.
Biorąc te zasady pod uwagę, nie należy podlewać np. codziennie po troszeczku, lecz co kilka dni gruntownie, najlepiej przez podsiąkanie, tak aby bryła korzeniowa została całkowicie nawilżona. Nadmiar wody nie pobranej przez substrat, należy z podstawki usunąć.
W okresie zimy (od listopada do polowy marca) w szklarniach kaktusów nie podlewamy. Powietrze tam jest wystarczająco nasycone wilgocią, a kaktusy wychwytują ją cierniami. Jeżeli chodzi o podlewanie kaktusów na parapecie, problem jest bardziej złożony. Tak się składa, że pod parapetem najczęściej umieszczony jest kaloryfer, a powietrze wokół kaktusów jest suche i cieple. W związku z tym należy, choć w bardzo ograniczonych ilościach (raz na 2 tygodnie) rośliny podlać. Chodzi o to, żeby korzenie nie zamarły, a same pędy nie rosły.